Przed wami najnowszy długo wyczekiwany 15 rozdział. Przepraszam, że tak
długo nic nie dodałam, ale miałam kilka problemów i zero wolnego czasu.
mam nadzieję że się wam spodoba. Bardzo proszę o komentowanie :)
Oraz zapraszam do brania udziału w konkursie :D
Jest to pierwsza cześć rozdziału XV kolejna pojawi się jak będzie 7 komentarzy :)
Rozdział dedykuję :
-San Druś -jeśli źle napisałam to przepraszam
-Izabella Bella Chróst
- Paulina Cieślak.
Dzięki wam kochane :*****
mam nadzieję że się wam spodoba. Bardzo proszę o komentowanie :)
Oraz zapraszam do brania udziału w konkursie :D
Jest to pierwsza cześć rozdziału XV kolejna pojawi się jak będzie 7 komentarzy :)
Rozdział dedykuję :
-San Druś -jeśli źle napisałam to przepraszam
-Izabella Bella Chróst
- Paulina Cieślak.
Dzięki wam kochane :*****
Rozdział XV „ Spotkanie, wizja”
Z PUNKTU WIDZENIA EDWARDA.
Co mam zrobić. Przecież się nie poddam, muszę je odnaleźć.
Ale jak? Alice mi nic nie powie. Co ja mam zrobić?!
-Nie martw się chłopie – To Emmet.- na pewno ją znajdziesz.
-Łatwo ci mówić.-rzuciłem od niechcenia.- Gdybym tylko wiedział, że u nich wszystko w porządku. Byłbym spokojniejszy.
-To się nie martw. Dzwoniła do mnie Alice, mówiła, że rozmawiała z Bellą. U nich wszystko jest w porządku. Mają się dziś spotkać, ale nie wiem gdzie.- Dołączyła do nas Rose.
-Co?! Rosalie dowiedz się gdzie one mają być.-Byłem zdenerwowany, ale nagle poczułem jakąś nadzieję. Nadzieję, że uda mi się przekonać Bellę aby wróciła.
-Nie mogę ci nic więcej powiedzieć, bo mi zabroniły.
-Dlaczego ona tak to wszystko utrudnia?!- Musiałem ochłonąć i wszystko przemyśleć. Pobiegłem do lasu………
Z PUNKTU WIDZENIA ROSALIE.
-Nie martw się chłopie – To Emmet.- na pewno ją znajdziesz.
-Łatwo ci mówić.-rzuciłem od niechcenia.- Gdybym tylko wiedział, że u nich wszystko w porządku. Byłbym spokojniejszy.
-To się nie martw. Dzwoniła do mnie Alice, mówiła, że rozmawiała z Bellą. U nich wszystko jest w porządku. Mają się dziś spotkać, ale nie wiem gdzie.- Dołączyła do nas Rose.
-Co?! Rosalie dowiedz się gdzie one mają być.-Byłem zdenerwowany, ale nagle poczułem jakąś nadzieję. Nadzieję, że uda mi się przekonać Bellę aby wróciła.
-Nie mogę ci nic więcej powiedzieć, bo mi zabroniły.
-Dlaczego ona tak to wszystko utrudnia?!- Musiałem ochłonąć i wszystko przemyśleć. Pobiegłem do lasu………
Z PUNKTU WIDZENIA ROSALIE.
Jak na tą sytuację przyjął to dobrze. Mam tylko nadzieję, że
nie usłyszy mojej rozmowy. Są pokłóceni już tydzień a odkąd się zeszli nie
rozstawali się na krok. A to trwa już tydzień. Dobra muszę zadzwonić tak jak
obiecałam. Sięgnęłam do kieszeni dżinsów po telefon i wybrałam numer. Trzy
sygnały i usłyszałam głos.
-Halo?
-Cześć Bells.
-Hej, no i co powiedziałaś mu to co miałaś ?
-Tak, nie ukrywam że się mocno zdenerwował. Ale to przez to, że za wami tęskni.
Dobra pogadamy jak się zobaczymy. Lecę, już. Za pół godziny tam gdzie ostatnio. Paaa.-Rozłączyłam się.
-Emmet !!!!- Krzyknęłam.
-Co ?- usłyszałam dobiegający z kuchni głos.
-Wychodzę.
-Gdzie?
-Na zakupy.
-A dobra, milej zabawy.
-Dzięki. –Pocałowałam go na pożegnanie i wyszłam. Ruszyłam na spotkanie.
-Cześć Bells.
-Hej, no i co powiedziałaś mu to co miałaś ?
-Tak, nie ukrywam że się mocno zdenerwował. Ale to przez to, że za wami tęskni.
Dobra pogadamy jak się zobaczymy. Lecę, już. Za pół godziny tam gdzie ostatnio. Paaa.-Rozłączyłam się.
-Emmet !!!!- Krzyknęłam.
-Co ?- usłyszałam dobiegający z kuchni głos.
-Wychodzę.
-Gdzie?
-Na zakupy.
-A dobra, milej zabawy.
-Dzięki. –Pocałowałam go na pożegnanie i wyszłam. Ruszyłam na spotkanie.
Z PUNKT WIDZENIA BELLI:
Renesmee wstała dziś bardzo wcześnie, czym mnie zaskoczyła bo
bardzo lubi sobie pospać. Po nakarmieniu jej włożyłam ją do kojca z zabawkami.
Umiała już sama siadać, więc mogłam ja spokojnie tam zostawić i zająć się
sprzątaniem domu. Dziś po południu miałam spotkać się z Alice i Rosalie, więc
musiałam się streszczać. Posprzątanie
domu zajęło mi 15 minut. Potem obudziła się Nessi więc nakarmiłam ją i przebrałam
w uroczą kremową sukienkę , białe rajstopki i na to wszystko biały kożuszek. Na
główkę założyłam jej prześliczny jasny kapelusik z różową wstążeczką. Obie
byłyśmy gotowe do drogi. Zapakowałyśmy potrzebne nam rzeczy w tym wózek, i
pieluchy. Jechałam wolno, nie spieszyło mi się. Na miejsce dotarłam po około 40
minutach. Kawiarenka, w której się umówiłyśmy była nieduża, ale urządzona w
bardzo dobrym stylu. Wszystko pasowało do siebie idealnie. Wyciągnęłam z
bagażnika wózek, a potem torbę z pieluchami i wszystkim co potrzebne przy
dziecku. Wyjęłam Renesmee z auta i położyłam ją do wózka, bo ciągle spała. Weszłam
do środka, stolików było około dziesięciu. Wybrałam stolik na uboczu, aby nikt
nam nie przeszkadzał. Zajęłam jedno z miejsc i czekałam na dziewczyny. Niedługo
potem ktoś zasłonił mi oczy, natychmiast wiedziałam, że to Alice bo poznałam
jej perfumy.
-Alice!- Wstałam z krzesła i obróciłam się.
-No cześć. Ale się stęskniłam, a gdzie moja ulubiona bratanica !!-Krzynęła.
-Cii, nie krzycz. Ona śpi. Dziś bardzo wcześnie wstała.
-A no dobrze. To opowiadaj kiedy wracasz do domu.
-Alice, rozmawiałyśmy o tym. Zmieńmy temat.
-Dobra, dobra.-Siedziałyśmy tak chyba ze trzy godziny, rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się i miło spędzałyśmy czas. Wszystko było cudownie, gdyby nie wizja Alice. W pewnym momencie jej oczy zamgliły się, a ona stała się nieobecna.
-Alice !! Alice co widzisz ?!-dopytywałam się……………….
-Alice!- Wstałam z krzesła i obróciłam się.
-No cześć. Ale się stęskniłam, a gdzie moja ulubiona bratanica !!-Krzynęła.
-Cii, nie krzycz. Ona śpi. Dziś bardzo wcześnie wstała.
-A no dobrze. To opowiadaj kiedy wracasz do domu.
-Alice, rozmawiałyśmy o tym. Zmieńmy temat.
-Dobra, dobra.-Siedziałyśmy tak chyba ze trzy godziny, rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się i miło spędzałyśmy czas. Wszystko było cudownie, gdyby nie wizja Alice. W pewnym momencie jej oczy zamgliły się, a ona stała się nieobecna.
-Alice !! Alice co widzisz ?!-dopytywałam się……………….
Świetny rozdział.! ^^ Proooszę o następny.! *,* <3
OdpowiedzUsuńDzięękuje za dedykacje ;)))
OdpowiedzUsuńI tak ! dobrze napisas ! a tak w ogole to ~~Bella ze stronki Saga Zmierzch to ja ;)
Swietnyyy, czekam na kolejnyyy !!!
~~San Druś ( Bella )
super rozdział ,czekam na następny tylko nie karz nam znów tak długo czekać
OdpowiedzUsuńewi
Jeny!!!Zarąbisty i czekam na następny!!! :D <3
OdpowiedzUsuńZajebisty czekam na nastęny szybko <3
OdpowiedzUsuńKolejny, kolejny, kolejny <3 Kocham twoje rozdziały proszę dodaj szybko następny <3
OdpowiedzUsuńDodaj nastęny tak mnie to wciąga <3 proszę Cię <3
OdpowiedzUsuńSuper ;) czeakm na kolejny :D
OdpowiedzUsuń